Wdrożenia AI
Oferta PDF pod własną marką i powiadomienie, gdy klient ją otworzy
W poprzedniej części sprawdziliśmy konkretną firmę przed telefonem. Kolejny krok to oferta. Zanim jednak zacznę wysyłać oferty, robię jedną rzecz, która potem oszczędza mi najwięcej czasu: ustawiam swoją markę w ofertach PDF. Logo, kolory, dane firmy, stopka. Raz. Potem już o tym nie myślę, niezależnie od tego, czy pracuję sam jako freelancer, czy prowadzę agencję.
Generator ofert także bez audytu
Najpierw rzecz, o której wcześniej nie mówiłem. Generator ofert PDF w czystaoferta.pl działa także „na sucho”, czyli bez audytu i bez leada z wyszukiwarki. Jeśli masz klienta z polecenia albo z telefonu i potrzebujesz po prostu wysłać mu ofertę, wchodzisz w zakładkę Oferty, wypełniasz pola i zapisujesz. Generator jest dostępny cały czas dla zalogowanych.
Gdzie ustawić swoją markę
W zakładce Oferty jest karta „Swoja marka w ofertach” z przyciskiem Edytuj. Jeśli jeszcze jej nie uzupełniłeś, zobaczysz tam informację, że czeka na uzupełnienie. Ustawienie idzie krok po kroku:
- Logo Twojej firmy.
- Nazwa firmy i podtytuł, czyli to, co klient zobaczy w nagłówku dokumentu.
- Kolorystyka. Masz pełną paletę kolorów, a jeśli znasz kod swojego koloru, przełączasz na HEX i wpisujesz go wprost. Przyznam, że kody HEX części moich klientów pamiętam lepiej niż PIN-y.
- Numer konta, jeśli chcesz, żeby był na ofercie. Nie musisz go podawać.
- Tekst w stopce. Jeśli nie chcesz stopki, zostawiasz pole puste.
Zapisujesz i to wszystko. Każda kolejna oferta PDF wychodzi już jako Twój dokument, z Twoim logo i w Twoich kolorach.
Aktywny link do oferty
Razem z PDF-em generuje się aktywny link do tej samej oferty. Ja wysyłam klientowi oba: PDF w załączniku i link w treści maila. Powód jest prosty i to moim zdaniem najciekawsza część tego odcinka.
Klient otworzył ofertę, czyli czas na telefon
Gdy klient otworzy ofertę przez link, w dzwonku u góry panelu pojawia się powiadomienie, że oferta została otwarta. To jest ciepły lead. Klient właśnie czyta to, co mu wysłałeś, więc to najlepszy moment, żeby zadzwonić: „Widzę, że zapoznał się Pan z ofertą. Czy możemy wrócić do rozmowy?”. Albo tak, jak sam zwykle prowadzisz takie rozmowy.
Różnica w porównaniu z wysłaniem oferty w ciemno jest duża. Zamiast dzwonić po tygodniu z pytaniem „czy dotarła oferta?”, dzwonisz wtedy, gdy klient ma ją przed oczami.
Gdzie to nie działa
- Powiadomienie działa tylko przez link. Jeśli klient otworzy sam załącznik PDF w poczcie, aplikacja się o tym nie dowie. Dlatego link warto zawsze dodać do treści maila.
- Otwarcie oferty to nie decyzja. Powiadomienie mówi, kiedy zadzwonić, a nie że klient jest zdecydowany. Rozmowa i sprzedaż zostają po Twojej stronie.
- Cena i zakres to Twoja decyzja. Marka w ofercie porządkuje wygląd dokumentu, ale nie zna Twoich stawek ani tego, ile czasu zajmie Ci konkretna praca.
Ile to kosztuje czasu
Ustawienie marki to kilka minut, raz. Potem każda oferta wychodzi gotowa pod Twoim szyldem, bez przenoszenia logo i kolorów do szablonu w edytorze tekstu. O nowościach w aplikacji informujemy zalogowanych w tym samym dzwonku, w którym pojawiają się powiadomienia o otwartych ofertach. Aplikację znajdziesz na czystaoferta.pl.
Co dalej
W czwartej części pokazuję hook do rozmowy, czyli zimny telefon do klienta bez stresu: jak zacząć rozmowę od konkretu z audytu, a nie od prezentacji. Całą serię znajdziesz na moim kanale YouTube.
Poprzednie części: jak znaleźć klientów na strony WWW i audyt strony i wizytówki Google.
Jeśli nie prowadzisz agencji, a szukasz sposobu na ręczną, powtarzalną pracę we własnej firmie, zacznij od kalkulatora kosztu pracy powtarzalnej albo napisz do mnie.